Nie wiem, jak to się dzieje, ale kiedy zbliża się Wielkanoc, w moim organizmie uruchamiają się dodatkowe akumulatory, odpowiedzialne wyłącznie za dostarczanie energii do pieczenia i zdobienia mazurków. Produkuję je niemal hurtowo, bo zawsze lądują u rodziny, znajomych itd. A ja mam okazję co roku wyżywać się plastycznie i wypróbowywać nowe wzory.

W tym roku moją łepetyną zawładnęły kwiaty. Może dlatego, że wiosna na razie chadza w szarych sukienkach i oszczędnie dawkuje nam promienie słoneczne? Na przekór jej leniwej naturze, na przekór szarości za oknem, na przekór własnemu zaganianiu życiowemu – zasiadam do stołu i produkuję: słońce, kwiaty, kolory…

Chcecie się pobawić? Oto przepis.

 

KWIATOWE MAZURKI

SKŁADNIKI:

35 dkg masła
12 dkg cukru pudru
12 dkg obranych i posiekanych migdałów
skórka otarta z 1 cytryny
37 dkg mąki pszennej
4 ugotowane i przetarte żółtka
1 surowe żółtko
szczypta soli

konfitura (wiśniowa, truskawkowa lub z dyni)

2 czekolady gorzkie
50 ml śmietany kremówki
1 łyżka cukru pudru

masa cukrowa w ulubionych kolorach (u mnie biała, zielona,
czerwona i ciemnożółta)
płatki migdałowe
rodzynki sułtańskie
wszelkie inne ulubione bakalie i ozdoby

tłuszcz do natarcia i mąka do posypania blachy

Mazurki 2017
WYKONANIE

Masło utrzeć na puch, dodać cukier, migdały, skórkę z cytryny, mąkę, ugotowane żółtka i sól. Zagnieść porządnie ciasto i włożyć do lodówki na około 1,5 godziny.

Ciasto rozwałkować na grubość około 0,75 cm i wyłożyć na natartą tłuszczem oraz wysypaną mąką blachę. Całość posmarować żółtkiem. Piec w dobrze nagrzanym piekarniku na złoty kolor (ostrożnie z termoobiegiem, bywa niebezpieczny).

Śmietankę podgrzać (ale nie może zawrzeć), dodać pokruszoną czekoladę i cukier puder, zdjąć z ognia i mieszać aż do rozpuszczenia składników. Wystudzić.

Ostudzone ciasto ozdobić konfiturą, a następnie polewą czekoladową. Na tym ułożyć wycięte z masy cukrowej ozdoby,  bakalie i co nam przyjdzie do głowy. 🙂 U mnie w tym roku – jak widać – rządzą kwiaty. 🙂

Smacznego! 🙂

Mazurek narcyze 1

Reklamy